Pomocy ! Mam raka gdzie poprosić o pomoc?

Pomocy ! Mam raka gdzie poprosić o pomoc?

Witam was serdecznie. Żądam informacji na temat polskich fundacji, które zajmują się rakiem płuc. Mieliście z jakimiś do czynienia? Ogólnie zależy mi szczególnie na tych co działają na Śląsku, jeżeli takie w ogóle są? Z góry dzięki za odpowiedzi :)

Klara323

Posty: 52

 
W mojej rodzinie było kilka nowotworów. Już dziadek Stanisław chorował na raka płuc. Pracował przy azbeście w Stanach, więc możliwe, iż to właśnie ta robota go zabiła. Reportaż o raku płuc niezmiernie do mnie trafia, właśnie wobec tego, iż sam mogę być jakoś genetycznie obciążony tą chorobą. Chciałbym zaapelować do wszelkich ludzi dobrej woli o wsparcie dla każdej fundacji. Bez waszych pieniędzy nie będzie dobrej profilaktyki, a tym samym należytego leczenia i wczesnego wykrywania, a bez tego trudno będzie pokonać raka.

usek

Posty: 39

 
Wiele jest fundacji w naszym kraju. Od tych pomagających bitym dzieciom, aż po fundacje, które wspierają głodzone zwierzęta. Trudno się więc zdecydować – komu pomóc. Bowiem jak oszacować, kto potrzebuje najniezwyklej życia? Jednakże mimo wszystko, wydaje mi się, że dana fundacja zasługuje na pieniądze jak żadna inna. Przede wszystkim, w Polsce nakłady na walkę z nowotworem w ogóle są słabe. Dodatkowo rak płuc jest najskuteczniejszym zabójcą. Właściwie tylko szybkie wykrycie daje szanse na przeżycie.

StaryChemik

Posty: 52

 
Ostatnio mam wrażenie, że najwięcej w mediach mówi się o raku prostaty, albo piersi. Rak płuc jakby zszedł na dalszy plan, zaś przecież jest najgroźniejszy. Takie fundacje jak bfrt.org.pl robią naprawdę dobrą robotę, jeżeli chodzi o uświadamianie ludzi. Mało jest takich działań oraz inicjatyw w naszym kraju, tym bardziej zasługują na wsparcie. W wypadku nowotworu płuc wszystko rozbija się o profilaktykę oraz wczesne wykrywanie. Jeżeli takie fundacje będą miały środki, z pewnością uratują sporo ludzkich istnień.

ghjss

Posty: 32

 
Pamiętam jak kiedyś w szkole zrobili nam taką lekcję na temat szkodliwości palenia. Pokazali nam fotki jak wyglądają płuca wieloletniego palacza. Poniektórzy troszkę się wystraszyli oraz z tych nerwów poszli zajarać...Myślę, iż lepszą robotę niż takie prelekcje zrobią fundacje takie jak choćby bfrt.org.pl. Jestem pod wrażeniem ich zaangażowania oraz projektów, jakie dotychczas zrealizowali. Oni nie straszą, ale pomagają we wczesnym wykrywaniu oraz edukacji. To nie jest fundacja jedynie dla palaczy, ale też dla innych ludzi objętych ryzykiem raka płuc – pracujących w przemyśle, przy azbeście itp.

Kotr_r9

Posty: 50

 
Jestem pod dużym wrażeniem tego jak pracuje Fundacja Rozwoju Torakochirurgii na Śląsku. Okazali mojej rodzinie duże wsparcie, kiedy zachorował stryj. Okazało się, iż nigdzie indziej nie możemy liczyć na wsparcie. Tylko poprzez serwis bfrt.org.pl odszukaliśmy lekarzy i pieniądze. Sama strona jest znakomitym źródłem wiedzy na temat specyfiki samego raka płuc. Mnóstwo ludzi nie wie na czym polega ta choroba, jak się przed nią obronić, zaś taka wiedza zwiększa szanse na przeżycie. Niezwykle polecam tę fundację, oni naprawdę pomagają.

miko_poz

Posty: 43

 
Też gratuluję pomysłu, wyniku i w ogóle chęci do poczynania! Obecnie ludzie są raczej pasywni, tym niezwyklej weseli, że są jeszcze tacy zapaleńcy, jakim się chce jakoś działać. Pomysł zasługuje na wsparcie i jako że też biegam zupełnie amatorsko, niezmiernie bym się chciała jakoś przyłączyć do tej inicjatywy. Bo należy uciekać przed rakiem, biegusiem! Pozdrowienia;)

Lupusx

Posty: 37

 
Sporo jest fundacji w naszym kraju. Od tych pomagających bitym dzieciom, aż po fundacje, które wspierają głodzone zwierzęta. Trudno się więc zdecydować – komu pomóc. Albowiem jak oszacować, kto wymaga najniezwyklej życia? Jednak mimo wszystko, wydaje mi się, że dana fundacja zasługuje na pieniądze jak żadna inna. Przede wszystkim, w Polsce nakłady na walkę z nowotworem w ogóle są słabe. Dodatkowo rak płuc jest najskuteczniejszym zabójcą. Właściwie jedynie szybkie wykrycie daje szanse na przeżycie.

Grażynaa234

Posty: 53

 
Mam doświadczenie, jeśli chodzi o pracę fundacji, albowiem przez kilka lat wspierałem działania organizacji na rzecz profilaktyki alkoholowej oraz wiem która to uciążliwa robota. Zwłaszcza, jeśli nie może się liczyć na wielu sponsorów. Tym niezwyklej podziwiam ludzi, którzy bez większego wsparcia podjęli walkę o życie pacjentów z rakiem płuc. Reportaż, który przygotowali dobitnie obrazuje problem z którym mamy do czynienia. Bez pieniędzy na kampanie uświadamiające ludzi o zagrożeniu którym jest ten nowotwór, liczba zgonów będzie utrzymywać się na wciąż wysokim poziomie.

Sagerrak

Posty: 37

 
Wiele jest ostatnio w naszym kraju uświadamiania osób, jeśli chodzi o profilaktykę prozdrowotną. Zaczynamy się więcej ruszać, dbamy o zdrową dietę. Fajnie, że powstają też fundacje taka jak Beskidzka Fundacja Rozwoju Torakochirurgii. Akurat ten dział traktowany jest w naszym kraju po macoszemu. Tymczasem fundacja bfrt.org.pl stoi przed znacznymi wyzwaniami oraz olbrzymim problemem, albowiem śmiertelność raka płuc w naszym kraju, natomiast zwłaszcza w regionie Śląskim jest niezwykle wysoka. Oni pomogli już sporo osobom, między innymi mojej przyjaciółce w pokonaniu raka oraz zasługują na wsparcie.

artoor

Posty: 34