Jak rozszerzyć praktykę psychologiczną o mediacje?

Jak rozszerzyć praktykę psychologiczną o mediacje?

Czy mediacje, jako rozszerzenie usług psychologa może być dobrym pomysłem i jak widzicie tego typu przebranżowienie lub po prostu rozszerzenie kwalifikacji?

Amirali

Posty: 1

 
Punktów mediacyjnych i to właśnie prowadzonych przez psychologów i psychoterapeutów z doświadczeniem mocno brakuje i na pewno jest na coś takiego popyt. Całkiem ciekawy temat, ja wcześniej nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje, jak programy partnerskie mediatorów.

Klarkaa45

Posty: 5

 
To program partnerski dla psychologów i psychoterapeutów, którzy chcą się też rozwijać na drodze mediacji – Mediator Cafe (https://mediatorcafe.pl/program-partnerski/). Najważniejsza zaleta dołączenia do ich sieci to wyłączność na miasto lub region, gotowe know how operacyjne, wspólne szkolenia, też międzynarodowe, wyrobienie autorytetu online i ogólnego w społeczności lokalnej.

Fiszerrr

Posty: 2

 
Mediacje na wyłączność markową w danym mieście to świetna idea i w sumie całkiem sensownie to wygląda. Aż sam się teraz zastanawiam, czy się przypadkiem nie przekwalifikować lekko pod mediacje właśnie.

wigry00

Posty: 3

 
Sporo psychologów właśnie zaczyna się przestawiać na mediacje, a jak dołączysz do programu partnerskiego, takiego bardziej ogólnokrajowego to dostaniesz od razu cały standard pracy i kontakty. A w tych lepszych teren na wyłączność, a to już jest naprawdę wielka okazja.

grubyB

Posty: 7

 
Nie ma w sumie jednego mediatora od wszystkiego, więc warto w danym oddziale łączyć wszystkie kwalifikacje. Dołączenie do sieci partnerskiej w takim wypadku daje znacznie większe szanse na pozyskanie zleceń, np. od kancelarii prawnych, które same nie rozwiązują sporów w taki sposób.

Kitas

Posty: 4

 
Psycholog, jako mediator dodatkowo to całkiem spoko pomysł i zawsze coś nowego w karierze. Popieram.

Yuri20

Posty: 2