Stosowaliście coś na odstraszanie dzików?

Stosowaliście coś na odstraszanie dzików?

Jaki środek odstraszający na dzikie zwierzęta w Waszym przypadku sprawdził się najlepiej. Niestety tradycyjne straszaki nie pomagają, a zwłaszcza z sarnami mam coraz większy problem. Niecierpliwie oczekuję na odpowiedzi.

Eksperttt45

Posty: 5

 
Ja tą swoją przysłowiową wojnę z dzikami rozpocząłem w ubiegłym roku. Kupiłem na próbę, na jeden hektar, najbardziej przez nie niszczony Penergetic B Wild i o dziwo zadziała. Koszt w tym przypadku oscylował w granicach 80 złotych plus przesyłka, ale efekt był bardzo zadowalający. W tym roku jak już posieję zboża ozime, też zamówię ten środek, najpewniej z https://allegro.pl/oferta/odstraszacz-na-dziki-i-sarny-penergetic-b-wild-9745233660 , bo tutaj przynajmniej mam pewność, że naprawdę działa:)

Snaco90

Posty: 19

 
Może gdyby populacja drapieżników była u nas większa, nie byłoby takich problemów.

CHatka-eKo

Posty: 6

 
U nas stosowaliśmy bardzo wiele środków, od strachów na wróble, przez grodzenie, a kończąc nawet na odstraszaniu dźwiękowym, ale problem jest taki, że za bardzo się nie boją :(

Thaniell

Posty: 20

 
Pamiętam, że jak sąsiad miał taki problem, zgłosił się do koła łowieckiego i dostał jakąś substancję, która odstrasza dziki. Było to kilka lat temu i ponoć odpuściły sobie buszowanie na jego polu. Nie jestem jednak pewien, czy obecnie jest taka możliwość

brzoza78

Posty: 14

 
Mnie tam sarny, dziki i jelenie nie przeszkadzają, ale tylko w naturze, niestety walka z nimi często przypomina tą taką typową, Syzyfową pracę:(.

nighthaze

Posty: 5

 
Ostatnio próbowałem odstraszyć sarny i jelenie fladrami- ale efekt marny. Szybko doszły do tego, że nie zrobią im krzywdy i poszły w szkodę.

Karwan

Posty: 6

 
W wyszukiwarce nic nie wyskakuje jeżeli chodzi o takie środki? Na pewno są jakieś sprawdzone i bezpieczne dla ludzi preparaty tego rodzaju.

Jasio234

Posty: 5

 
Niestety z dzikami, czy generalnie dziką zwierzyną jest tak, że jak już sobie fajne miejsce do żerowania upatrzą, trudno je wykurzyć. Co gorsza, są naprawdę bardzo niebezpieczne, szczególnie lochy, gdy chodzą z warchlakami.

Dymek45

Posty: 11

 
Swego czasu stosowało się jakieś płyny do nasączania tkanin, które wieszało się w newralgicznych punktach pola, ale że sam z upraw zrezygnowałem już praktycznie w stu procentach, nie jestem na bieżąco z tematem:(

kdeel32

Posty: 15