Porady motywacyjne

Porady motywacyjne

Macie może sprawdzoną stronę z ciekawymi, ale nie sekciarskimi ;) poradami dotyczącymi motywacji, pracy czy dokonywania właściwych wyborów życiowych? Tylko nie jakieś wróżki czy amwayowskie techniki, ale coś konkretnego, sensownego, jakąs wiedzę praktyczną.

Lupusx

Posty: 6

 
Hm... nie wiem, co ci podpowiedzieć. Może jakaś grupa wzajemnej motywacji?

Chrabonss

Posty: 30

 
To zależy od tego, czy to, co chcesz osiągnąć naprawdę jest ważne. Może wcale ci nie zależy, tylko sam przed sobą udajesz? Czasem nam się wydaje, że to, co przedsięwzięliśmy jest takie fajne, a to ślepa uliczka, gdy zaczniemy to realizować.

onix33

Posty: 19

 
Sądzę, że może ci pomóc jakaś wizualizacja twoich celów, o których piszesz. Zdjęcie, grafika? Coś, co obrazuje to, do czego dążysz. Powieś sobie to nad łóżkiem i codziennie pamiętaj o swoim celu. Ja tak zrobiłam, chcąc schudnąć. Kiedyś byłam bardzo szczupła. Wydrukowałam zdjęcie z tamtego czasu – takie piękne, w bikini, z płaskim brzuchem. Codziennie na nie MUSZĘ patrzeć, powiesiłam sobie specjalnie nad łóżkiem – bo w sypialni ćwiczę – i na lodówce, by nie rzucać się na jedzenie :P. I to działa. Mam na koncie trzy kilo w miesiąc :D:D Zobaczymy jak będzie dalej. Ale taki system można zastosować do zmobilizowania się do każdego rodzaju zmiany w swoim życiu, nie tylko w kwestii odchudzania oczywiście.

phonik

Posty: 20

 
koniecznie zajrzyj na mistrzmotywacji.pl. nie mam teraz czasu dużo napisać na ten temat, ale gwarantuję, że na tej stronie znajdziesz to, o co pytasz.

irecki67

Posty: 16

 
Jest takie fajne powiedzonko "co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego" :P. I to jest moje motto! Na szczęście mam fajną pracę, mogę się czasem poobijać, odchudzać się nie muszę, a jeśli chodzi o sport, to idę raz w tygodniu pograć w piłę z kumplami i to starczy, by być w formie. Po co na siłę szukać rozwiązań?

wigry00

Posty: 16

 
Ja mam taką metodę. Wszystko robię na bieżąco, ot co. Od kiedy przestałem odkładać wszystko "na jutro", jest o wiele lepiej. Zacząłem po prostu pewnego dnia robić to, co postanowiłem. Pierwsze dni były trudne, bo miałem masę zaległości, ale potem, gdy już uwinąłem się z tym, co zalegało, było o wiele lepiej i nawet sporo czasu na relaks.

Hoteowo24h

Posty: 15