10.04.2017 22:34:35
Od dziesięciu lat żyję sam, praca w zamkniętym środowisku, zero znajomych. Rutyna mnie niszczyła. Rozpocząłem psychoterapię dla osób samotnych za pośrednictwem pani Sylwii Perzewskiej – Pac z gabinetu Latawiec w Gdyni. Wyjaśniłem sytuację, chociaż strasznie się wstydziłem na początku. Żadnego oceniania nie odczułem, ale raczej pełną empatię i głębokie zrozumienie problemu. Poprawiłem się w dialogu. Zrozumiałem też, że nie jestem odludkiem, ale sytuacja życiowa po prostu tak się ukształtowała. A wszystko można zmienić. Utwierdziłem się w kilku nowych przekonaniach, dobranych w cyklu terapeutycznym. Za pośrednictwem pani Sylwii dołączyłem nawet do grupy hobbystycznej, która od czasu do czasu spotykała się na wykładach. Doszło kilku nowych znajomych. Nie tylko zatem uzyskałem wsparcie psychologiczne, ale też konkretne polecenia działań. Teraz sytuacja jest o wiele lepsza, a z panią Sylwią mam od czasu do czasu kontakt na Skype. Doceniam i polecam.