czy jecie wegeburgery

czy jecie wegeburgery

Co jecie na obiady/lunche w pracy? Jestem wegetarianką (na razie początkującą) i po dwóch tygodniach brakło mi pomysłów. Zawsze były kanapki z wędliną, jakieś kotlety, kiełbaska, a teraz… Masakra. Bardzo monotonnie i już nie wiem, co pakować do tego lunch boxa. Jakieś pomysły? Będę wdzięczna.

nighthaze

Posty: 4

 
W pracy staram się jeść rzeczy na ciepło, bo jednak nie ma u nas zbyt wysokiej temperatury i ta przerwa obiadowa to jest właściwie jedyny moment, kiedy się człowiek może rozgrzać. Robiłam sobie ostatnio wegeburgery Vivera z Biedronki z bułkami sezamowym, sałatą i wege sosem. Bardzo dobre były, a ja najbardziej lubię takie spieczone.

akustykkk7

Posty: 22

 
Pytanie pierwsze i zasadnicze, czy możesz do pracy brać tylko zimne potrawy, czy też masz możliwość odgrzania sobie czegoś? Bez tego trudno doradzić. Jedni mogą zjeść w pracy właściwie tylko kanapkę, inni na przykład mogą sobie przygrzać coś w mikrofalówce czy nawet mają stołówkę. Od tego wszystko zależy.

CzeX

Posty: 20

 
Też jadłam takie burgery, ale nie wiem, jak się nazywały. Ja bym zrobiła na Twoim miejscu sobie sama w domu. Przecież to jednak nie jest jakieś bardzo czasochłonne. Jeśli się nie mylę, to można je chyba zamrozić i na przykład zrobić sobie 10 sztuk i popakować osobno w woreczki albo do pudełeczek.

E-GOista

Posty: 22

 
Skąd ja to znam. Przy pierwszym podejściu bujałam się z tym dosłownie z rok, zanim ostatecznie zrezygnowałam z mięsa. Człowiek z jednej strony bardzo chce, ale z drugiej swoje przyzwyczajenia ciężko jest wyeliminować. Może pozwalaj sobie od czasu do czasu na mięso.

nighthaze

Posty: 4

 
Miałam swego czasu fazy na tortillę i przygotowałam sobie chyba codziennie w różnych odsłonach. Z rybą, z warzywami, z serkiem itd., kiedyś też nawet na słodko, no cuda na kiju. Potem mi to przeszło i teraz to już częściej kupuję sobie jakieś owoce albo warzywa w kantynie.

Sewerynus

Posty: 10