prace wysokościowe usługi

prace wysokościowe usługi

pilnie potrzebuję kogoś, kto wykonuje prace na wysokościach. z doświadczeniem (wawa)!

waleria

Posty: 12

 
Omijajcie firmy, które nie mają nawet strony internetowej! Ostatnio zatrudniłem faceta, miał przyjechać z ekipą myć okna (czteropiętrowy budynek!). Okazało się, że jeden z chłopaków miał problem z zalożeniem uprzęży, dopiero mu szef pokazywał, jak to zrobić. Myśleli, że nie widzę.

Pendrzeec

Posty: 18

 
Oj, szkoda, że w Warszawie, ja znam super firmę, ale w Krakowie. Długo już istnieją. Myślę, że na to warto zwrócić uwagę – jakie firma ma doświadczenie.

grzes3345

Posty: 15

 
Ja się podłączam do wątku. Ktoś musi mi umyć okna na święta, a żonie powiem, że sam umyłem ;-)

345_14

Posty: 17

 
Ciekawe, jakie trzeba mieć uprawnienia, by założyć taką firmę. Sam o tym myślałem, przyznam się. Wydaje mi się, że to świetny biznes. Jeśli ktoś coś wie, to przy okazji tego wątku będę wdzięczny za informacje.

gregcie@

Posty: 16

 
Poleciłbym mojego wujka, ale to niestety nie ten rejon. On się zna na rzeczy, pracował wiele lat na wysokościach, głównie malowanie. Warto postawić na doświadczoną ekipę fachowców.

audi25

Posty: 16

 
Ja mogę :) Mam doświadczenie w myciu okien :)

Fowl1990

Posty: 18

 
Mogę polecić swoje usługi – sprzątanie, transport, malowanie, remonty, prace nietypowe, na wysokościach też może w sumie być.

nemiasty

Posty: 14

 
Ja korzystam z usług tego wykonawcy bsalpserwis.pl. Bardzo dobra, zgrana i profesjonalna ekipa, nie można się do niczego przyczepić.

eXathloc

Posty: 18

 
Nie mam niestety teraz kogo polecić, ale opowiem Wam, jaką kiedyś miałam przygodę. Gdy pracowałam na recepcji, szefowa zleciła mi znalezienie firmy myjącej okna. I ja, wtedy kompletnie niedoświadczona recepcjonistka, zlitowałam się nad jakąś babinką, która przyszła do biura z informacją, że myje okna i sprząta. Pomyślałam – o, z nieba mi spadła, nie muszę szukać. No i pani okna umyła, nawet nie wyszło to źle, tylko że był problem, bo nie potrafiła wystawić nam faktury :(. A pracowałam wtedy w dużej korporacji, tam nie było mowy o żadnej lewiźnie. Księgowość miała z nią problem potem. Chyba w końcu musieli zapłacić jej "na lewo".

sląskwroc88

Posty: 16