19.01.2018 20:17:56
Ja mam dość duzy dyemat odnośnie tego czy lecieć gdzieś samemu czy jednak skorzystać z gotowych wyjazdów robionych przez biuro...to znaczy tak sam sam to bym nie jechał tak czy siak, na pewno bym chciał jakąś grupę zebrać, na pewno mam jednego kolegę który też by chciał ponurkować gdzieś dalej.
Ja to ciągle jestem na etapie planowania kursu, to jest takie moje małe marzenie, żeby nauczyć się nurkować, ale jakoś ciągle nie mogę go zrealizować, może w tym roku się uda!
Dużo ludzi z tego co wiem lata do Azji, albo ewentualnie Australia i oceania też wiem że zgarnia dobre opinie...dla mnie to trochę za daleko i za drogo jednak...
Jakie miejsca polecacie w Europie do nurkowania? Coś poza morzem śródziemnym byście doradzili? Gdzie w miarę logistyczne można łatwo wszystko załatwić i tanio przy okazji?
Póki co to nurkowałem tylko u nas w kraju akurat na pojezierzu Pomorskim więc nawet nie na Mazurach, ale na pewno w tym roku gdzieś dalej się wybiorę, pozwiedzać inne akweny ;>
Heh, u nas w domu to jest mały zgrzyt ostatnio, bo ja to myślę o wakacjach gdzieś nad jakimś oceanem żeby ponurkować a moja żona z kolei o niczym takim nie chce w ogóle słyszeć, ona w ogóle nie rozumie co takiego fajnego jest w nurkowaniu....się boi, że to niebezpieczne...
Wbrew pozorom jak się trafi z tańszym lotem to nawet taka wyprawa do Azji, czy Oceanii nie musi być super droga. Ale to jednak zawsze trzeba z dużym wyprzedzeniem zaplanować, zgrać sobie loty często gęsto z przesiadką w Niemczech. Jest trochę ogarniania na pewno.
Biuro jest wygodną opcją, bo w zasadzie wszystko załatwia za człowieka, nie trzeba się martwić ubezpieczeniem, transportem, łodzią i całą resztą. No i ma się opiekę polskiego pilota przez cały czas.
Moim celem jeśli chodzi o nurkowanie jest Papua Nowa Gwinea, znajomy tam był i się rozpływa, zresztą widziałem foto i filmiki jakie nagrał to faktycznie – mózg miażdży.
Ja to pewnie jeszcze długo nigdzie nie wyjadę, dzieci mam na wychowaniu, dwójka w wieku przedszkolnym więc koszty są duże, a będą jeszcze większe jak pójdą do szkoły i na studia...:P
Patrzyłbym na pewno dość drobiazgowo w dokładny cennik jaki biuro podróży oferuje przy takim wypadzie. Bo też jednak oni nie wszystko w cenę wliczają, potem się okazuje – że to osobno trzeba doliczyć, i jeszcze to i tamto i nagle cena wychodzi kilka razy taka.
Przy takich zorganizowanych wyjazdach przez firmę to bardzo ważne jest to z kim się leci, kto będzie opiekunem na miejscu, czy taki człowiek faktycznie potrafi nurkować, czy już kiedyś był w tym miejscu, czy zna języki...to dobrze jest zawczasu zweryfikować sobie.
Nie wiem kogo by tutaj podpowiedzieć, ja jeszcze z takiego wyjazdu nie korzystałem, ale mogę podpytać bo mam znajomych którzy latali ponurkować dość daleko właśnie z organizatorem.
Chyba jednak póki co to nie jestem na takim nurkowym poziomie żeby się zapuszczać gdzieś dalej w jakieś większe i nieznane akweny. Może za kilka lat ;)
Na pewno byłoby wygodniej polecieć z biurem ale mam wątpliwości co do kosztów, czy jednak nie wyszłoby taniej samemu sobie taką wyprawę organizować jednak. Przecież takie biuro musi na czymś zarobić.
Powoli bo powoli ale planuję sobie wylot na wody Nowej Zelandii żeby tam ponurkować. Ale żeby to w miarę tanio wyszło jeśli chodzi choćby o przelot czy noclegi to naprawdę trzeba z wyprzedzeniem wszystko załatwiać.